„Wrzesień”
Jeszcze lato nie odeszło,a już jesień bliska.
Wrzesień milczkiem borowiki
skrył na wrzosowiskach.
Na polany rude rydze
stadkami wygonił
i rumiane jabłka strąca
raz po raz z jabłoni.
Jeszcze słońce o południu
tak potrafi przypiec,
jakby to nie wrzesień rządził,
lecz upalny lipiec.
Ale już chłodniejsze noce
niż bywały w lecie.
Liściom nadszedł czas, by żółknąć,
a ptakom – odlecieć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz